Historia naszej medycyny

Utworzono: 26 maj 2011 Kategoria: Ekomed

Jak kształtowały się poglądy medyczne, które spowodowały u doktora Eustachiusza Gaduli motywację do intensywnych działań na rzecz szeroko pojętej integracji w medycynie ?

Centrum Rehabilitacji Medycyny Zintegrowanej Sportowej i Leczenia Bólu EKOMED, mimo, że jej właścicielem jest lekarz medycyny, specjalista chirurgii ogólnej i rehabilitacji, jest placówką medycyny zintegrowanej. Placówka nasza działa w oparciu o wiedzę z zakresu medycyny akademickiej, naturalnej i niekonwencjonalnej. W praktyce klinicznej - diagnostyce, profilaktyce i leczeniu stosujemy metody najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze, bez względu na formalną ich przynależność.

Dr Eustachiusz Gadula, właściciel CRMZ „EKOMED” jest lekarzem – praktykiem, z ponad 50-letnim stażem pracy w różnych placówkach medycznych: dużym oddziale chirurgicznym, wiejskim ośrodku zdrowia, dwu dużych centrach kompleksowej rehabilitacji (z rehabilitacją ciężkiej paraplegii włącznie), w centrum rehabilitacji regionalnego związku spółdzielczości inwalidów a od roku 1991 we własnych placówkach medycyny zintegrowanej. Rozległe i wszechstronne doświadczenie zawodowe, a głównie brak dobrych efektów leczenia metodami medycyny konwencjonalnej zachęciły go do szukania bezpieczniejszych i skuteczniejszych metod leczenia w postaci medycyny profesjonalnie integrującej wiedzę i doświadczenie medycyny akademickiej, naturalnej i niekonwencjonalnej.

Mimo, że od trzeciego roku studiów był aktywnym członkiem studenckiego koła naukowego, już w pierwszych latach swojej działalności lekarskiej przeżywa rozczarowania z powodu małej skuteczności terapeutycznej, działań ubocznych i powikłań farmakoterapii chemicznej. Dlatego już w pierwszych latach po dyplomie zaczyna poszukiwać metod skuteczniejszych i bardziej bezpiecznych od farmakoterapii.

Jeszcze jako student nawiązuje bliskie, nieformalne kontakty z medycyną kliniczną, bowiem jego najbliżsi przyjaciele już w tym czasie specjalizują się w chirurgii ogólnej i ginekologii. Zachęcony ich pasją i przykładem, jako pierwszą specjalizację doktor Gadula z pasją wybiera chirurgię ogólną. Praca w oddziale chirurgicznym już w pierwszych latach daje mu wiele satysfakcji. Nie wykluczone, że gdyby pracował wyłącznie w oddziale chirurgicznym, przez całe życie zawodowe, zostałby tylko typowym chirurgiem. Ponieważ jednak od początku specjalizację w chirurgii kontynuował z równoczesną pracą w wiejskim ośrodku zdrowia, odległym niemal o 20 km od Opola, od początku swojej drogi zawodowej kształcąc się jako chirurg, był przede wszystkim lekarzem rodzinnym i ogólnym, a więc nie tylko specjalistą, ale głównie lekarzem o szerokich horyzontach teoretycznych i umiejętnościach praktycznych. To właśnie doświadczenia z zakresu medycyny rodzinnej, uprawianej samodzielnie w wiejskim ośrodku zdrowia, uświadomiły mu główne wady i ograniczenia medycyny konwencjonalnej.

Rozpoczęta tuż po studiach pasja poszukiwania większej skuteczności i bezpieczeństwa stosowanych metod, w roku 1965 doprowadziła go do akupunktury, a w roku 1970 do własnej, niefarmakologicznej metody leczenia za pomocą krioterapii - połączonej z akupresurą. Od roku 1971 intensyfikuje stosowanie tych metod, łączonych z konwencjonalną medycyną rodzinną i chirurgią ogólną, dlatego w krótkim czasie główną pasją dr Eustachiusza Gaduli poza chirurgią staje się rehabilitacja chorych chirurgicznych w warunkach oddziału chirurgii ogólnej.

W tym czasie mimo, że ciągle żywo zainteresowany chirurgią, dochodzi do wniosku, że chirurdzy zbyt często stawiają wskazania do zabiegów operacyjnych u chorych, u których istnieje możliwość skutecznego leczenia zachowawczego. Wnioski te potwierdza, osiągając u chorych zakwalifikowanych jako chirurgicznych, dobre wyniki różnymi metodami leczenia bez operacji. Stopniowo bardziej niż zabiegami operacyjnymi interesuje się przygotowaniem do zabiegów chorych o zwiększonym ryzyku operacyjnym, oraz niefarmakologicznym leczeniem bólu i wczesną rehabilitacją chorych pooperacyjnych. Coraz głębiej przekonany do nowoczesnej rehabilitacji, jako podstawowej metody leczenia (traktującej farmakoterapię i leczenie operacyjne jako etapy rehabilitacji), po 14 latach pracy w oddziale chirurgii ogólnej w charakterze młodszego asystenta, asystenta i starszego asystenta, przenosi się do pracy w charakterze zastępcy ordynatora oddziału paraplegii największego w Polsce Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej „REPTY” w Tarnowskich Górach i konsultanta Centrum ds. chirurgii.

Po pierwszych miesiącach przygnębienia wynikającego z bezmiaru nieszczęść swoich, najczęściej przykutych do łóżka i wózka pacjentów z paraplegią, rozpoczyna intensywne starania zmierzające do poprawy wyników leczenia wielu czynników utrudniających paraplegikom życie i pogarszających wyniki ich rehabilitacji.

Wzbogacając akupunkturą dotychczas stosowaną w REPTACH rehabilitację, w istotny sposób poprawia wyniki leczenia homilopatii (specyficznego, wyraźnie pogorszonego stanu psychicznego pacjentów po ciężkich urazach kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, blokującego motywację do usprawniania), spastyczności, odleżyn, pęcherza neurogennego, zaburzeń oddychania i krążenia, a nawet skostnień pozaszkieletowych. Przygnębiony antybiotykoopornością szczepów bakteryjnych, bardzo często niekorzystnie decydujących o życiu i sprawności chorych z paraplegią, koncentruje się na wszystkim, co mogłoby pomóc w korzystnej zmianie sposobów rozwiązywania tych problemów. Stosuje bakteriofagi i różnego rodzaju produkty naturalne, m.in. zawierające fitoncydy. Ciągle niezbyt zadowolony z wyników swych działań rozpoczyna próby stosowania w leczeniu odleżyn apiterapii - różnych produktów pszczelich, a głównie propolisu i miodu. W krótkim czasie w praktyce Dr Gaduli apiterapia okazuje się być jedną z najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych metod profilaktyki i leczenia odleżyn, częstych i niezwykle trudnych do leczenia u paraplegików infekcji dróg moczowych, a także schorzeń układu oddechowego i przewodu pokarmowego.

Metody pozytywnie sprawdzone w Górniczym Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej w Tarnowskich Górach, od roku 1984, kiedy Dr Gadula obejmuje stanowisko dyrektora i ordynatora Oddziału Rehabilitacji Schorzeń Narządu Ruchu Akademickiego Centrum Rehabilitacji (A.C.R.) w Zakopanem, wprowadza w swoim nowym zakładzie pracy.

W latach 1987 – 1990 jako konsultant ds. rehabilitacji Regionalnego Związku Spółdzielczości Inwalidów w Opolu swoje metody medycyny zintegrowanej wdraża w województwie opolskim.

Od roku 1991 tworzy własne placówki rehabilitacji medycyny zintegrowanej na Opolszczyźnie i w sąsiednich województwach.

Od lat 90-tych, kiedy na terenie Polski zaczyna rozwijać się działalność różnych firm produkujących suplementy dietetyczne, pracownicy Centrum Rehabilitacji Medycyny Zintegrowanej EKOMED z zainteresowaniem i krytyczną uwagą obserwują te działania. Spośród ogromnej liczby suplementów swoim pacjentom zalecają najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze, poparte piśmiennictwem naukowym i doświadczeniem znanych i cenionych placówek naukowo-badawczych i klinicznych oraz doświadczeniem własnym.

Tak krok po kroku działalność medyczna dr Eustachiusza Gaduli i jego zespołu stała się tym, co od niemal 30-tu lat dr Gadula nazywa medycyną zintegrowaną. Łączy ona konwencjonalne metody diagnostyki, profilaktyki i terapii z metodami kręgu akupunktury, terapii manualnej, hipnozy, suplementacji dietetycznej, laseropunktury, magnetostymulacji i in. Metody te w miarę pogłębiania ich znajomości pozwalają na osiąganie coraz lepszych wyników leczenia i to bez działań ubocznych i powikłań.

Opory w stosunku do wdrażania nowych metod ze strony przedstawicieli medycyny konwencjonalnej nie są oparte na małej skuteczności tych metod, czy niebezpieczeństwach związanych z ich stosowaniem, ale wynikają z niedostatecznej wiedzy na temat zjawisk obserwowanych w praktyce u pacjentów. Na szczęście istnieje na te tematy coraz obszerniejsze piśmiennictwo z zakresu fizyki, bioelektroniki, medycyny fizykalnej, neurofizjologii i psychologii.

Podstawową zaletą medycyny zintegrowanej poza skutecznością i bezpieczeństwem działań oraz wyraźnie niższymi kosztami jest fakt uwzględniania najnowszej wiedzy na temat człowieka, jako istoty psychosomatycznej.

Personel Centrum Rehabilitacji Medycyny Zintegrowanej „EKOMED” w Opolu w swej działalności zawodowej stara się być wierny przykazaniom ojca medycyny – Hipokratesa, dlatego na koniec przytaczamy „przykazania Hipokratesowe”.

Przykazania Hipokratesowe

  1. Sztuka lekarska jest najdostojniejszą ze wszystkich, lecz wskutek nieuctwa uprawiających ją, jak również wskutek powierzchownych zapatrywań ogółu, pozostała w tyle za wszystkimi innymi. Przyczyną tego jej upośledzenia jest, według mego zdania następująca: nie istnieje w państwie żadna kara za nadużywanie sztuki lekarskiej, prócz niesławy; ta zaś nie rani tych, których dotknie. Są oni bowiem podobni do statystów, występujących w tragediach: jak i ci mają postać, szaty i oblicza aktora, lecz nie są aktorami. Tak wielu jest lekarzy z imienia, lecz w istocie rzeczy – nader niewielu.
  2. Kto pragnie dokładnie zbadać arkana sztuki lekarskiej powinien posiadać następujące właściwości: wrodzoną skłonność, nabytą umiejętność, stosowne miejsce do studiów, odpowiednie wychowanie, pilność i cierpliwość na długi czas. Na pierwszym planie stoi wrodzona skłonność, gdy bowiem natura sama stawia opór, wszystko jest próżne; gdy jednak natura prawdziwą wskazuje drogę, studiowanie sztuki lekarskiej do najlepszych prowadzi wyników; studia zaś należy odbywać rozumnie, zawczasu przybywszy na miejsce, które się do tego najlepiej nadaje. Niezbędna jest również wielka pilność na długi przeciąg czasu, aby wiedza zapuściwszy głęboko korzenie, dobre i obfite wydała owoce.
  3. Studia nad sztuką lekarską podobny przedstawiają widok, jak rozwijające się w ziemi rośliny. Natura bowiem nasza jest jak ziemia; przepisy nauczycieli są jak nasiona; nauczanie zaś w odpowiednim czasie jest jak rzucenie nasion na rolę; miejsce zaś, gdzie nauka się odbywa, jest jak pielęgnowanie roślin stosownie do otaczającego klimatu; pilność jest jak uprawa roli; czas zaś wszystko umacnia, aby w końcu dobry plon wydało.
  4. Ci więc, co takie własności wnoszą do studiów nad sztuką lekarską i dokładnie poznają jej arkana, mają prawo w miastach, gdzie przebywają, w istocie, nie tylko z imienia zwać się lekarzami. Nieświadomość zaś złym jest skarbem dla tych, którym przypadła w udziale: na jawie i we śnie pozbawia ich radości i myśl spokojną mąci, z jednej strony podsyca trwożliwość, a z drugiej zuchwałość. Trwożliwość bowiem świadczy o bezsilności, zuchwałość zaś na nieuctwo wskazuje. Różne to dwie rzeczy – świadomość siebie i zarozumiałość; pierwszą rodzi wiedza, drugą – nieuctwo.
  5. Święte sprawy tylko poświęconym ludziom mogą być ukazane; profanom zaś nie godzi się ich odsłaniać, zanim nie będą wtajemniczeni w misteria nauki.

Galeria - akupunktura

Galeria - energia Madery